Na razie przyzwyczajałam go do kamizelki. Najpierw ignorował mój głos i zapach kota, tak skupiał się na zdjęciu kamizelki. potem jednak wystarczyło odwracać jego uwagę od kamizelki zabawką. Zapisaliśmy się na szkolenie. I.. Powiedzieli, że Japa jest już zbyt duży na naukę na ratownika, bo ma 6 miesięcy!
Nie rozumiałem, o co chodzi Amelii i po co ta głupia kamizelka… Dowiem się.
A więc kolejne zajęcie w kąt.-Japa, chyba nic nie będziesz już robił.. Nie mam pomysłu. Masz talenty, ale.. Po prostu nie wiem, jak cię motywować. A ja do czego mam talent?-zastanawiałam się, a Japa patrzył to obojętnie, to przysypiająco. Po prostu. Rzuciłam w kąt książkę o nauce agility i psich sportów. Nie wiem już, co teraz. Nie wiem, jak go zmotywować. Szkolenie poszło fatalnie.