Japa pokochał jedną z zabawek-gumową, zielono-niebieską piłkę, która ma wypustki. Ciągle się nią bawi. Wykonuje za nią komendy. A kiedy jej zabraknie…Znajduje inną i ją traktuje jako ulubioną.
Moja piłka jest piękna. Nawet jej nie zakopuję. To najlepsza piłka. No więc dziś bawiłem się w ,,czy piłka ucieknie szybciej”. I uciekła. Pod kanapę. Piszczałem. Nie wyszła. No więc próbowałem się wkopać, rozdrapując tapicerke. Gdy nie poszło, znalazłem pluszową fokę. Teraz ona jest moją ulubiną zabawką, póki tamta nie znajdzie się przy odkurzaniu.. Następnego dnia piłkę wciągnął odkurzacz i wyszła awantura. Muszę ją odzyskać! Foka nie jest już moja ulubiona..
