Czy zauważyliście, że wasze psy mają konkretne miejsca, po których podrapaniu błogo mrużą oczy, a potem machają łapą jakby machinalnie, jakby to one się drapały? To naprawdę zabawne. Zwłaszcza, kiedy padają na plecy, wymachując tylnymi łapami. Japa ma te miejsce pod obrożą i na łatce przy ogonie. Bardzo lubię, kiedy ma takie właśnie zachowania. Codziennie przeznaczam dłuższy czas na to, żeby ułożył mi się na kolanach, a potem go tak drapię. Zazwyczaj, gdy siedzi u mnie na kolanach, gryzie szyszkę lub coś innego.
Categories: