Ala-dziewczynka która wygrała zawody-bajka na dobranoc.

Pisarka Amazonka >> Wpisy >> Ala-dziewczynka która wygrała zawody-bajka na dobranoc.

Ala była 7 letnią dziewczynką. Kochała konie i marzyła, by na nich jeździć. W drodze do szkoły mijała małą szkółkę jeździecką z kucami i dużymi końmi. Czasem parskały i dały się głaskać. Pewnego dnia mama powiedziała coś wspaniałego: zapisała dziewczynkę na jazdę konną! Ala pisnęła z radości, a potem pojechały skompletować strój jeździecki. Ala wybrała różowy kask w konie, czarną kamizelkę, palcat z gwiazdką, różowe rękawiczki i piękne gumaczki do jazdy dla małych dzieci. W poniedziałek nadszedł czas na pierwszą jazdę. Dziewczynka ciekawie się rozejrzała. Podeszła do nich miłą dziewczyna.-Hej,nazywasz się Ala? Berta już na ciebie czeka!-rzeczywiście, na placu czekał niski hucuł, czarny, powolny i gruby. Ala wsiadła, a ona cicho parsknęła. Nagle ruszyli. Ala musiała dotykać ogona, uszu, robić ,,żarówkę”..

3 LATA PÓŹNIEJ

-Hej Ala, jak jazdy?-zapytała szkolna koleżanka, Rozalia.-Super, już od dawna skaczę i pani mówi, że świetnie mi idzie!-powiedziała Ala. Dawny strój zastąpiła czarnym i większym.-O, dobra, ja muszę lecieć na lekcje jazdy!-zawołała i pobiegła. Tam czekał osiodłany Dragon, duży koń. Po lekcji skoków zawołała ją instruktorka.-Alu, wiesz, że w przyszłym tygodniu pojedziesz na zawody?-zapytała.-N..naprawde?!-zapytała Ala.

TYDZIEŃ POTEM

-Ala, teraz!-zawołała instruktorka. Ala ruszyła i..wygrała pierwsze zawody! Potem, kiedy dorosła, zaczęła uczyć inne dzieci jazdy,a sama jezdziła za granice na zawody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post

Ach, te upały

Upały to dla zwierząt większy lub mniejszy problem-jack russel krótkowłosy łatwiej je zniesie niż buldożek.…

Corgi-pembroke oraz cardigan

To niby niewielka różnica, a jednak. Pembroke-bardziej jamnikowaty, bez ogona lub z ogonkiem szczątkowym, niezależny,…

CZTERY ŁAPY

Na naszym podwórku jest mały blaszak. Od wczoraj tam sprzątam, bo to będzie taki mój…