(KTOŚ)-Czy Japa rzeczywiście nie ma predyspozycji do sportu?
(Amelia)-Lubi agility. Jeśli chodzi o dog frisbee, nie opanowuje nic, ale w sumie za wcześnie na naukę.
K- Czy zjadł kiedyś coś czego nie powinien?
Japa:-Ja? Ja jestem najlepszy! Ja jem tylko to, co powinienem!
A-Nie, raczej nie… no, może poza kawałkami szyszek. Dodam, że mu nigdy nie zaszkodziły😁.
K-Japa wygląda na psa, który bardzo lubi biegać, lubi wszystkich ludzi. Czy to prawda?
A-Trzeba to wziąść w poprawkę: lubi, jeśli ktoś jest obok, albo jeśli tą osobę zna. Inaczej będzie oszczekana.
J-Dlatego, że chronię kanapę!
K- Co Japa powiedziałby, gdyby miał zagrać w filmie?
A-Nie mam pojęcia. Ma sporo energii, po jack russel i borderze, ale nie jest to energia 200%… Tylko, powiedzmy, 185%. Jeśli chodzi o motywację i szkolenie, byłaby duża możliwość.
J-Jeśli ma to być scena, w której śpię, odrzucam. Jeśli mam scenę, w której skaczę, najlepiej wysoko, jem, biegnę, węsze-przyjmuję! Zwłaszcza, jeśli będą koty (z daleka, wolę na nie szczekać).
K-Japa jest niezwykłym psem?
A-Zależy… jest niezwykle skoczny, niezwykle milutki, niezwykle zdolny, niezwykle bałaganiarski… i to by było na tyle. Wydaje mi się, że wiele psów jest podobnych do niego z charakteru ..
(Głaszcze Japę za uchem, a on fuka z niezadowoleniem i mruczy ,,Dlaczego mam mieć taki wstyd?”)
J-Czy za to, że udzieliłem wywiadu mogę dostać smaczki?
A-To jeszcze nie koniec…
K-To jest nagrywane na żywo!-(głośnym szeptem).
(Japa szuka wzrokiem kamer, po czym, patrząc na zabawkową parówkę, dekorację, przypadkiem uderza ogonem w ekran kamery)
A-Japa, stój!
(Odciąga Japę, Ktoś wyciera ekran i próbuje ukryć zamieszanie)
K-Dobrze. Czy Japa ma jakiś ulubiony przysmak?(Patrzy na Japę, który uśmiecha się chytrze).
A-Lubi…
J-Lubię różne rzeczy, ale teraz zjem to. (Bierze do pyska parówkę z torby Kogoś, oczywiście prawdziwą, zabraną na lunch. Pokazuje ją przed kamerą.)
K-O nie, moja ulubiona parówka!
J-Mogę ją jednak oddać… to chyba berlinka, ta z papryczką chilli..(krzywi się).
K-Eem chyba jednak nie chcę, możesz wziąść…(też się krzywi.)
J-Dobrze. W takim razie znam kogoś, kto to zje.( podchodzi do okna. Wyrzuca parówkę, którą zjada kot. Co dziwne, zwierzę jest zadowolone).
J-Możemy już kończyć? (Ktoś ucieka.)